Plener ślubny w Gierczynie

Plener ślubny w Gierczynie

12 lipca 2019

Przynajmniej raz w miesiącu moje stopy doświadczają gierczyńskich pagórków, a konkretnie tych na tzw. „Fersztlu”, a więc najwyżej położonej kolonii tej wsi – znanej również jako Lasek. Przepiękna dolina, niegdyś tętniąca życiem, a dzisiaj schronienie od szeroko pojętej nowoczesności, miejskiego zgiełku i codziennej gonitwy. Chyba najwięcej wpisów i zdjęć na blogu pochodzi z tego miejsca, choć domostw jest tu ledwie kilka. I teraz czas na historię niesamowitą – w życiu nie przypuszczałem, że będę

Drogą Mleczną do Chatki Górzystów...

Drogą Mleczną do Chatki Górzystów...

30 czerwca 2019

Lubię wracać tam, gdzie byłem już (…) – śpiewał przed laty nieodżałowany Zbigniew Wodecki. Ja również lubię wracać w miejsca, które wspominam ze szczególnym sentymentem, a które są nie do podrobienia. Jednym z takich miejsc jest Hala Izerska, której strzeże ostatni ocalały tam budynek (dzisiaj schronisko), znany jako popularna „Chatka Górzystów”. Ci, którzy śledzą moje zdjęcia, wiedzą, że dla fotografii gwiazd jestem w stanie zrobić wiele. Nów księżyca, bezchmurne niebo, letnia pogoda – i nie tr

Niedzielny Stóg Izerski

Niedzielny Stóg Izerski

17 czerwca 2019

Czasami zaczyna mnie dopadać zwątpienie i wodzę godzinami palcem po mapie Gór Izerskich, zastanawiając się, w których miejscach jeszcze nie byłem. A takich lokalizacji z wycieczki na wycieczkę jest coraz mniej. Niedzielna pogoda była pisana raz deszczem, raz słońcem, ale najważniejsze, że w końcu upały nieco zelżały i można było powdychać trochę górskiego powietrza. Jako, że wieczorem czekał na mnie pociąg do Łodzi, a była już 15.00, to postawiłem na krótką sprawdzoną trasę, idealną na krótki i

Nocne niebo nad Pogórzem Izerskim

Nocne niebo nad Pogórzem Izerskim

14 czerwca 2019

Należę do ludzi, którzy codziennie sprawdzają prognozy pogody i fazy Księżyca. Jeśli na horyzoncie kalendarzowym pojawia się nów lub Księżyc wschodzi dopiero nad ranem, a niebo jest bezchmurne, to jest duża szansa, że wyjadę nocą w teren z aparatem. Teraz dni są długie (ale za to noce ciepłe), więc najlepiej poczekać do około 23.00 i cieszyć się nocnym niebem izerskim do mniej więcej 2.30. Później zaczyna robić się jasno. Co prawda z Gryfowa, Mirska, czy Świeradowa widać gwiazdy, ale Droga Mlecz

W sercu Grzbietu Kamienickiego

W sercu Grzbietu Kamienickiego

9 maja 2019

Tydzień temu, w czwartek 2 maja postanowiłem skorzystać z ostatniego ciepłego dnia tegorocznej majówki. Pojechałem na Rozdroże Izerskie, skąd chciałem pierwszy raz powędrować krętymi drogami leśnymi w samym sercu Grzbietu Kamienickiego, a więc wokół Kowalówki (888 m n.p.m.) i Kamienicy (973 m n.p.m.) – z wycieczki do tej drugiej mogliście czytać ostatni wpis na blogu. Ruiny na trasie, malownicza dolina Hobbitów, czy tajemnicze leśne ostępy Kowalówki z dziką zwierzyną – zapraszam na kolejną izers

Tytoniowa Ścieżka i tajemnice z przeszłości

Tytoniowa Ścieżka i tajemnice z przeszłości

25 kwietnia 2019

Wielkanocna niedziela, iście wiosenna pogoda – no przecież nie można cały dzień grzać domowej kanapy. Robiłem już dwa podejścia do zdobycia Kamienicy (najwyższy szczyt Grzbietu Kamienickiego) oraz do randki z Tytoniową Ścieżką – ale za każdym razem trafiałem na metry śniegu.  Dojście do Kamienicy od Gierczyna zajmuje od 2,5 do 3 godzin, a była już 15.00. Pomyślałem, że skoro księżyc nocą świeci dość mocno, to nawet jeśli wrócę o zmroku, to latarka nie będzie potrzebna. Szybkie pakowanie aparatu,

Stara Droga Izerska

Stara Droga Izerska

10 kwietnia 2019

Śladowe ilości śniegu w niższych partiach Gór Izerskich to znak, że wiosna i tutaj zaczyna grać swoje preludium. Ciepła i słoneczna niedziela przy braku innych planów oznaczała jedno – wędrówkę nad Świeradowem. Ostatnio przeszedłem tylko kawałek Starej Drogi Izerskiej, którą przed laty podróżowano z Bad Flinsbergu do osady Gross-Iser (obecnie stoi tam Chatka Górzystów). Tym razem postanowiłem pójść tą drogą dalej, następnie przejść kawałek Drogą Tartaczną i zejść do Świeradowa łąkami nad hotelem

Chatka Leśników i leśne strumienie

Chatka Leśników i leśne strumienie

20 marca 2019

Niedzielne popołudnie było bardziej niż przeciętnie wietrzne na Pogórzu Izerskim, i choć dzień był wyjątkowo ciepły w porównaniu do ostatnich, to czuć było w powietrzu zmianę pogody. Rozmyślałem sobie, siedząc z mapą Gór Izerskich, w jakie miejsce pojechać z aparatem tym razem. Koncept foto tego dnia widniał pod nazwą: górskie strumienie. Rozmyć nieposkromiony nurt izerskich potoków w leśnym anturażu? Czemu nie, zatem w drogę. W stronę Domu Zdrojowego w Świeradowie… Ferie zimowe już z głowy, za

Giebułtów panoramicznie i łąki nad Kotliną

Giebułtów panoramicznie i łąki nad Kotliną

21 lutego 2019

Tytuł wskazuje tylko na Giebułtów, bo celem tego dnia była panorama znad wsi na Sudety Zachodnie, ale zanim tam dojechałem, wybrałem się do wsi Kotlina, na wschód od Świeradowa. Korzystając z zimowego lata za oknem pomknąłem autkiem na samą górę Kotliny, gdzie chciałem zostawić automobil na placu niedaleko dawnego schroniska-zameczku, ale zima mimo odwilży plany na mnie miała inne… Dojeżdżając do ostatnich zabudowań tej liczącej kilkanaście ledwie domostw wsi, musiałem zawrócić – tamtejszy podj

Zimowa wyprawa na Stóg Izerski

Zimowa wyprawa na Stóg Izerski

5 lutego 2019

Pierwszy dzień lutego był ostatnią szansą, żeby powędrować po Górach Izerskich przed sobotnim załamaniem pogody i przed weekendowymi tłumami na szlakach. Tym razem postanowiłem wejść na Stóg Izerski, ale pierwszy raz od strony Czerniawy, drogą owijającą u podstawy Opaleniec (825 m n.p.m.) niczym bursztynowy naszyjnik szyję miłośniczki Morza Bałtyckiego. Były wątpliwości, czy szlak jest wydeptany i czy w ogóle droga pozwoli na wjazd bez łańcuchów na parking między Czerniawą a dolną stacją kolejki

Spotkanie z jeleniami i śnieżna przeszkoda

Spotkanie z jeleniami i śnieżna przeszkoda

31 stycznia 2019

Jednym z moich ulubionych miejsc wypadowych po północnej części Gór Izerskich (czyli Grzbiecie Kamienickim) jest Gierczyn (Lasek). O tym miejscu już pisałem wiele razy, ale pierwszy raz byłem tam w środę przy okazji w miarę solidnej zimy. Wjechać tam autem bez napędu 4×4 nie jest tak łatwo, ale jakoś dało radę. Tego dnia miałem ambitny plan zdobyć w końcu Kamienicę (najwyższy szczyt Grzbietu), na którą szykowałem się już miesiąc temu, ale jak niektórzy pamiętają – mokre zwały śniegu i spacer w c

Styczniowe nocne niebo nad domem

Styczniowe nocne niebo nad domem

28 stycznia 2019

Nocny widok tutejszego nieba to jedna z największych zalet mieszkania na prowincji. W wielkich miastach również da się zobaczyć gwiazdy, ale już nie w takiej liczbie, natomiast na wsi (najlepiej położonej jak najdalej od większych skupisk ludności) widok tysięcy świecących mikro-punktów na niebie nocą wzywa motyle w brzuchu. To uczucie, kiedy leży się w łóżku, patrzy za okno, a tam nieboskłon daje gwiezdny koncert…Postanowiłem więc, że zwlokę tyłek zza biurka (stąd też widać gwiazdy za oknem) i

Reportaż o Chromcu i okolicach

Reportaż o Chromcu i okolicach

18 stycznia 2019

Gdzieś na Dolnym Śląsku, między Jelenią Górą, a Świeradowem. Gdzieś między Górami Izerskimi, a Starą Kamienicą. Gdzieś tam istnieje lokalny koniec świata. Trójkąt Kopaniec-Antoniów-Chromiec. Konkretnie Międzylesie, Ramberg. Tutaj normalni ludzie się nie sprowadzają, bo i po co? Życie trudne, sklepów mało, z zasięgiem bywa różnie, nie wspominając o zaśnieżonych drogach zimą. Sama natura, prowincja zapomniana przez Boga i diabła. Stąd się tylko wyjeżdża albo przyjeżdża tutaj i zostaje skazanym na

Nieudany izerski sylwester...

Nieudany izerski sylwester...

1 stycznia 2019

Miał być hit – wyszedł kit. Od paru lat zbierałem się do sylwestrowego wyjścia w Izerskie – najlepiej z jakimś dobrym widokiem na fajerwerki, ale w miarę z dala od ludzi, w dziczy. Pomimo wszechobecnej od kilkunastu dni mżawki, wolałem ruszyć dupę z domowego fotela i zrobić cokolwiek, byleby się poruszać – i jak to ja – musiałem wziąć sprzęt foto, licząc na świetne nocne ujęcia z ogniami sztucznymi w tle. Celem była Sępia Góra, z której roztacza się fantastyczny widok na kolej gondolową i sam Św

A.D. 2018 na Pogórzu i w Górach Izerskich

A.D. 2018 na Pogórzu i w Górach Izerskich

30 grudnia 2018

Ten rok nie był jakiś przełomowy, nie był również niezwykle udany lub wybitnie słaby, ale pewnie za jakiś czas człowiek zapomni, co zrobił dla tej ziemi, co wydarzyło się na blogu lub generalnie w izerskiej krainie w roku 2018. Zapraszam na krótki przegląd wydarzeń i jak zawsze kilka zdjęć. Najpierw miesięczne podsumowanie roku, a na końcu kilka moich najlepszych ujęć foto z naszych okolic, zapraszam 🙂 Styczeń:  wizyta na górze św. Anny w Proszówce i news o kapliczce Leopolda oraz dramatyczne